Czy wiesz, co czytać z dzieckiem?

Czy wiesz, co  czytać z dzieckiem?

Pytanie: Co czytać? jest jednym z najczęściej zadawanych przez rodziców. Pierwsza nasuwająca się odpowiedź brzmi: „To, co się dziecku podoba”. I w zasadzie jest prawidłowa, o ile dziecko potrafi samo nam powiedzieć, jakimi tematami jest zainteresowane.

Jednak oprócz podążania za gustem dziecka, warto podsuwać też książki, które sami uważamy za wartościowe. Dziecko zwyczajnie może ich nie zauważyć (w bibliotece, księgarni), gdyż nie rzucają się w oczy (np. krzykliwą okładką). Oczywiście nie robimy nic na siłę – proponujmy, ale nigdy nie zmuszajmy do czytania tego, co się podoba mamie lub tacie.

 

Nieoceniona pomoc rodzica

Nie ulega wątpliwości, że gust czytelniczy maluchów kształtujemy także my, rodzice. Zgadzam się z A. Baluch podkreślającą, jak ważna jest rola „pośrednika”, czyli dorosłego w kontakcie z literatura dziecięcą (artykuł: Co warto wiedzieć o literaturze dla najmłodszych, „Wychowanie w przedszkolu” 2004, nr 9).

 

Zatem nie miejmy wyrzutów sumienia, jeśli nie zdajemy się wyłącznie na dziecko w kwestii wyboru lektury. Zwłaszcza że gust najmłodszych, czy nam się to podoba czy nie, często jest kształtowany przez otoczenie m.in. bajki ogladane w telewizji czy różne „mody” serwowane przez największe firmy produkujące zabawki. Dlatego nasze zdanie ma w tej kwestii ogromne znaczenie. Ja sprowadziłabym poszukiwania wartościowych treści do dwóch głównych kategorii – wiek dziecka (z którego wynikają pewne określone możliwości poznawcze) oraz jego zainteresowania.

Treść dostosowana do wieku


Dla najmłodszych dzieci ważne są głównie ilustracje. Im mniejszy czytelnik, a można bawić się książkami już w zasadzie od pierwszych miesięcy życia, tym bardziej oszczędne w detalach powinny być treści i ilustracje. Proste słowa, niedługie zdania przydatne z punktu widzenia dziecka takie jak: dom, pies, tu, tam, nad, pod, daj, tak, nie itd. Zatem książki pokazujące realne zdjęcia otoczenia, które maluch ma szansę znać i kojarzyć,  powinny najprędzej go zaciekawić.

Im starsze dziecko, tym dłuższe mogą być treści z konkretną fabułą na wybrany temat. Takie historyjki często pomagają dzieciom rozpoznać pewne zachowania, emocje czy sytuacje, a sama treść pomaga zrozumieć otaczający świat. Bardzo dokładnie opisuje ten temat J. Bot w (Terapia bajką, „Wychowanie w przedszkolu” 2008, nr 5).

Bajki pozwalają oswoić młodego słuchacza z sytuacjami budzącymi niepokój, takimi jak np.: lęk przed ciemnością, wyjazd rodziców, choroba kogoś bliskiego, nieśmiałość, odrzucenie przez grupę. Bajki podpowiadają, jak rozwiązać nękający dziecko problemy (Bot, 2008: 53–54).

 

Co do wyboru tematu, najprościej rzecz ujmując, młodszym dzieciom prędzej spodobają się rzeczy znane z otoczenia. Im starsze dziecko, tym bardziej rozwinięte myślenie abstrakcyjne, zatem też chrapka na bajki i wymyślone opowieści rośnie.

 

Książka dla przedszkolaka, książka dla ucznia

Gdy dziecko pokazuje palcem lub zaczyna mówić, sprawdzą się książki kartonowe z ilustracjami, na których już nieco więcej się dzieje. Przedszkolaki uwielbiają tzw. wyszukiwanki, często naszpikowane detalami, czasem też prostymi zadaniami angażującymi do zabawy przy wspólnym czytaniu i rozwoju mowy.


Dopiero w wieku szkolnym ilustracje w książkach przestają mieć aż tak duże znaczenie, choć nie ma się co oszukiwać – żyjemy w obrazkowym świecie i jeśli mamy „opornego czytelnika”, obrazy zawsze wspierają i odrobinę bardziej angażują niż sama treść. Nie rezygnowałabym z nich, jeśli widać, że dziecko ich potrzebuje.

Najlepiej połączyć ulubione tematy dziecka, z tym, co nam, jako dorosłym, odpowiada wizualnie i merytorycznie. Dzięki temu odpowiedź na pytanie: Co czytać? staje się oczywista i naturalna.

Na koniec podkreślę jeszcze jedną ważna rzecz przy wyborze książek dla dzieci. Warto wyrobić sobie nawyk sprawdzania przed zakupem lub wypożyczeniem książki, czy treści w niej zawarte są prawidłowe pod względem językowym i merytorycznym (jeśli to książka edukacyjna). Sprawdzanie czytanych treści przyda się też dzieciom, które za chwilę będą obracały się w świecie internetowym naszpikowanym przekłamaniami. Właśnie książki mogą być pierwszymi narzędziami do takich ćwiczeń z czytania i analizowania, co jest prawdą, a co bajką (w każdym możliwym znaczeniu).

 

 

Autor: Anna Jankowska, autorka bloga aktywneczytanie.pl, pedagożka, trenerka szkoleń, autorka i bookmarketerka.

 


Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa 2.0 (NPRCz 2.0) to wieloletni program rządowy na lata 2021–2025, w ramach którego środki w wysokości ponad miliarda złotych (60% – budżet państwa, 40% – wkład własny beneficjentów) zostaną przeznaczone na różne formy wsparcia i promocji czytelnictwa w Polsce. To największy i jeden z najważniejszych – z uwagi na skalę oddziaływania i budżet – programów wieloletnich Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego celem jest wsparcie, promocja i rozwój czytelnictwa w Polsce, kształtowanie postaw proczytelniczych, zwiększanie dostępu do wszelkich formatów książek, wzmacnianie kompetencji posługiwania się językiem ojczystym oraz roli bibliotek publicznych jako lokalnych ośrodków życia społecznego i centrów dostępu do kultury i wiedzy.  W skład NPRCz 2.0 wchodzą cztery priorytetowe obszary wsparcia, zarządzane przez  Biblioteką Narodową, Instytut Książki, Narodowe Centrum Kultury oraz Ministerstwo Edukacji i Nauki. W ramach NPRCz 2.0 m. in. blisko pół miliarda złotych zł trafi na rynek wydawniczy (zakup nowości książkowych dla bibliotek), a kolejnych kilkaset milionów zostanie przeznaczonych na modernizację i budowę bibliotek.