Skąd wzięła się kampania „Nie bądź książkowym NPC”?
Kampania „Nie bądź książkowym NPC” wyrasta z obserwacji, że coraz bardziej żyjemy w świecie opartym na grach, memach i szybkich treściach. Jednocześnie jednak częściej rezygnujemy z książek, bo te przegrywają z dynamicznym feedem i krótką formą. Postanowiliśmy więc odwrócić ten trend.
Dlaczego właśnie NPC?
W grach NPC, czyli Non-Player Character, to drugoplanowa postać powtarzająca te same kwestie i mająca ograniczone możliwości. Taka, która nie zdobywa nowych umiejętności i nie wpływa na fabułę. Właśnie dlatego NPC stał się metaforą osoby, która nie czyta: bez kontaktu z literaturą nie rozwija słownictwa, kreatywności ani wiedzy, przez co działa schematycznie.
Źródło: Unsplash
Dodatkowym impulsem był fakt, że słowo „NPC” aż dwukrotnie pojawiło się w plebiscycie na Młodzieżowe Słowo Roku.
Książki jako power-up
Chcemy pokazać, że czytanie nie jest szkolnym obowiązkiem, lecz sposobem na rozwój. Książki działają jak power-up w grach: dodają punkty do kreatywności, pogłębiają refleksję, poszerzają zasób słów i pozwalają ulepszać skille, które naprawdę przydają się w dorosłym życiu.
Czytający staje się „grywalną postacią” – kimś, kto ma wpływ na swoją historię. Nieczytający zostaje w trybie NPC.
Źródło: Unsplash
TikTok, gaming i twórcy, których naprawdę oglądacie
Pierwszy etap kampanii wchodzi tam, gdzie przebywacie – głównie na TikToka. Treści powstają przy współpracy z takimi twórcami jak Toffiecrisp, Lachu i Piter +, którzy od lat działają w świecie gamingu i popkultury.
RPG na żywo jako narzędzie promocji czytania
Druga faza kampanii to jej najbardziej spektakularny element – internetowa sesja RPG prowadzona przez Baniaka i z udziałem znanych twórców, takich jak Lachu. Spodziewajcie się klimatu Sherlocka Holmesa, zabawnych dialogów, rywalizacji i ciekawych zwrotów akcji!
Za każdą książkę bohaterowie dostają +100 punktów do umiejętności. Czytanie dosłownie pozwala im progresować i wygrywać. To nie jest nudna lekcja, lecz pełnowymiarowa przygoda, która pokazuje, że literatura może być tak samo wciągająca jak gry. Sesja będzie transmitowana na żywo, a później zostanie publikowana na popularnych platformach streamingowych
Nie bądź książkowym NPC, czytaj książki!
Kampania „Nie bądź książkowym NPC” trafia również w szerszy problem współczesności: chaos informacyjny. Funkcjonujemy w świecie, w którym social media dostarczają coraz to nowych opinii i treści. Umiejętność odróżnienia faktów od manipulacji, analiza tego, co widzimy w sieci, oraz krytyczne myślenie stają się dziś kluczowe i to właśnie książki pomagają je rozwijać.
Regularne czytanie uczy koncentracji, pozwala głębiej zrozumieć złożone tematy i trenuje umiejętność logicznego wnioskowania. To kompetencje, których nie da się zdobyć, konsumując wyłącznie krótkie wideo, memy czy uproszczone komentarze.
Źródło: Unsplash
Kampania podkreśla więc, że czytanie to nie jest tylko hobby dla wybranych, ale narzędzie przetrwania w świecie przeładowanym informacjami. Dzięki książkom budujemy swój „ekosystem wiedzy”, który później pozwala szybciej reagować, lepiej rozumieć i pewniej podejmować decyzje – zarówno w szkole, jak i w życiu codziennym. To szczególnie ważne w momencie, gdy oczekuje się od nas elastyczności i gotowości do ciągłej nauki.
Dlatego główny przekaz kampanii jest tak mocny: czytanie nie robi z ciebie kujona, tylko gracza z przewagą. Otwiera drzwi, daje nowe perspektywy i rozwija kompetencje, które przydadzą się niezależnie od tego, czy chcesz zostać programistą, grafikiem, twórcą internetowym, lekarzem, czy może przedsiębiorcą. Książki są po prostu kolejnym sposobem na zdobywanie doświadczenia – tak samo jak questy w grach.